Starsze dzieci

Nie przyśpieszaj pierwszych kroków dziecka

Dziecko nie potrzebuje Twojej pomocy, aby nauczyć się chodzić, jest sobie w stanie samo poradzić z tym zadaniem. Nie możesz się doczekać? Nic dziwnego, ale zastanów się, dlaczego miałabyś mu pomagać?

Pierwszym etapem przybliżającym malucha do chodzenia jest moment, w którym dziecko leży na ziemi i próbuje się dostać do jakiegoś przedmiotu, który leży niedaleko. Do przełomu dochodzi, gdy dziecko zacznie raczkować. Wreszcie może zwiedzić zakamarki domu.

Gdy mięśnie wzmocnią się i napatoczy się odpowiedni stołek chwyci się go, podciągnie i hop, już stoi. Rozgląda się, ooo, jak wszystko teraz inaczej wygląda, jakie to ciekawe. I to wszystko jest w stanie osiągnąć zupełnie sam, bez niczyjej pomocy.

Bój o równowagę

Najwcześniejsze próby postawienia pierwszego kroku kończą się zazwyczaj spektakularnymi upadkami. Dobrze, że jest miękka pieluszka, która amortyzuje troszkę upadek. Po jakimś maluch zacznie pracować nad równowagą – jest to zupełnie naturalny odruch. Przestanie trzymać się krzesełka czy stołu i zacznie przedziwny taniec, który pomoże mu utrzymać się na nogach. Gdzie miałby ruszać, najpierw musi „zapanować” na grawitacją.

Gdy tylko opanuje łapanie równowagi, czeka go kolejny etap na drodze do pierwszego samodzielnego kroku. Zauważysz jak ostrożnie się podnosi się chwytając się stołka, po czym pchając go przed sobą prze do przodu. Twój maluch już prawie jest gotowy, by chodzić.

Zaufaj mu, poradzi sobie

Jak już wspomniałam na początku, maluch nie potrzebuje Twojej pomocy. Jest w stanie sam dokonać tego niesamowitego przełomu w swoim życiu. Rodzice często martwią się, że ich dziecko nie nadąża za rówieśnikami lub że czegoś nie dopilnują. Dlatego właśnie, w całkowicie dobrej wierze, próbują pomóc trochę naturze. Czasem idzie to w parze z niesamowitymi staraniami, ale naprawdę, wystarczy dać dziecku swobodę, a ono samo, w odpowiednim dla siebie czasie, ruszy do przodu.

Jaka w takim razie jest Twoja rola w tym procesie? Miej oko na malca, żeby nie zrobił sobie krzywdy, dodawaj mu odwagi i chęci do próbowania nowych rzeczy, chwal go już za same próby i bądź w pobliżu, by ucałować, gdy zrobi sobie „ała”.

Nie prowadź go za rączkę

Pamiętaj, by dziecko dotykać dopiero gdy grozi mu niebezpieczeństwo związane z upadkiem. Nie próbuj go prowadzić, trzymać za rączki. Nie uczy się w ten sposób równowagi. Poza tym, gdy maluch przyzwyczai się do tego, że go zawsze podtrzymujesz, będzie tego oczekiwał, a to nie idzie w parze z samodzielnością.

Przymuszaniem dziecka do czegoś możesz uzyskać odwrotny efekt. Co gdy maluch się zablokuje i przez kilka następnych miesięcy nie będzie nawet próbował wstawać? Pamiętaj też o kwestiach zdrowotnych. Małe nóżki i kręgosłup muszą być w stanie udźwignąć ciężar ciała. Wszelkie „pomoce” takie jak chodziki w które wsadza się brzdąca wbrew pozorom nie pomagają. Dziecko nie widzi swoich nóg, ani przeszkód oraz nie uczy się prawidłowej koordynacji. Co więcej, zamiast zdolności chodzenia, maluszek może nabyć wady postawy.

Dzieci najczęściej zaczynają chodzić między 10. a 18. miesiącem. Jest to kwestia naprawdę indywidualna, nie oglądaj się na inne mamy, które chwalą się, że ich maluch już biega po mieszkaniu. Twój także będzie, jednak w swoim czasie.

Ile miesięcy miał Twój maluch, gdy zaczął chodzić?

zabawki motywacyjne

Poprzedni artykułNastępny artykuł

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *